Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anioły i Demony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anioły i Demony. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

Anioł - Cliff McNish





Tytuł: Anioł
Tytuł oryginału: Angel
Autor: Cliff McNish
Ilość stron: 288
Wydawnictwo: Nasza księgarnia









Bohaterką książki jest Freya,  która jako dziecko miała skłonność do częstego widzenia aniołów. Jest jedną z nielicznych posiadaczek tego daru. Niestety, stał się on główną przyczyną jej problemów, ponieważ nikt nie chciał uwierzyć w to co mówiła. Czując się osamotniona i nierozumiana zamyka sie w sobie, jednocześnie tworząc w umyśle swój własny idealny świat. Nie pomagają kolejne wizyty u psychologa czy terapeuty. Dopiero pobyt w szpitalu sprowadza Freyę na ziemię. Do domu powraca odmieniona. Nawet w nowej szkole zaczyna sie układać.
Czy coś miałoby sumienie zniszczyć to poczucie normalności, o które walczyła tak długo?
Na przykład...
...złowrogi i przerażający anioł Mestraal?

Anioły, o ile można tak powiedzieć o istotach tak czułych i empatycznych. Nie z tego świata, to wiem na pewno. Gdzieś daleko, mijając nasz ludzki świat i widząc całą masę cierpienia i bólu, postanowiły nam pomóc. Z dala od domu, by bezinteresownie nieść nadzieję. Istoty, określane mianem aniołów stróżów. Niewidzialne, powoli wyniszczane przez własną empatię, czujące ból każdego człowieka na Ziemi. Aby ulżyć naszym wątłym ciałom i umysłom oddają część siebie. Nie zawsze na czas, nie zawsze wszystkim. Jest ich za mało, braknie im sił...

P.S. Miałam zamiar napisać coś więcej, ale ostatnie zdanie wydaje się niezłą puentą, więc resztę pozostawiam Wam.

Całuję
Daria

sobota, 10 maja 2014

Demony. Pokusa - Lisa Desroches




Autor: Lisa Desroches
Tytuł: Demony. Pokusa
Tytuł oryginału: Personal damons
Liczba stron: 365
Wydawnictwo: Dolnośląskie










Ten kto mnie zna, doskonale wie, że nic nie przyciąga mnie tak jak książka o nieco niezwykłym tytule. Oczywiście historia powtórzyła się i tym razem. Podpis i już jest moja (na max. miesiąc no, ale...) tylko wrócić do domu i delektować się opisami morderstw. Zacząwszy jednak czytać przeżyłam nie małe rozczarowanie, bo lektura ta okazała się kolejną historią miłości. A już odezwała się we mnie żądza dobrze opisanego mordu...tego się nie spodziewałam.

Frannie to uczennica ostatniej klasy liceum, córka z pobożnej, wielodzietnej rodziny, wzór przeciętności z talentem do trzymania ludzi na dystans. Nagle jednak w jej klasie pojawia się dwoje nowych uczniów, Luc i Gabe. Chłopcy od samego początku nie dażyli się wzajemną sympatią. Jednak czy oby na pewno są to tylko nastolatkowie? Oboje nieziemsko przystojni i przyciągający. Ktorego z nich wybierze Frannie, magnetyzująco groźnego Luca czy Gabe'a w ramionach którego czuje się bezpiecznie? 

Książka przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Po uciszeniu nie zaspokojonej żądzy krwi, spodziewałam się raczej cukierkowej miłosnej opowiastki, a nie ciekawej historii i niezłej fabuły. Lektura potrafiła mnie rozbawić, zmieszać czy zaskoczyć biegiem wydarzeń. Moim zdaniem szczerze warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się ze światem Frannie, który zmienia się tak diametralnie.

Pozdrawiam 
 Daria

poniedziałek, 5 maja 2014

Blask - Alexandra Adornetto





Autor: Alexandra Adornetto
Tytuł: Blask
Tytuł oryginału: Halo
Ilość stron: 450
Wydawnictwo: Bukowy Las
     







I znowu poniedziałek, a więc czas zawitać tu z recenzją. Zwlekałam z nią, postanowiwszy dodawać posty regularnie, co z moim słomianym zapałem będzie nie lada wyczynen. Przechodząc jednak do sedna, a mianowicie recenzji.

Bathany to anielica zesłana na Ziemię wraz ze swym rodzenstwen - Gabrielem znanym ze swej odwagi w walce i Ivy o mocy uzdrawiania, w celu wypełnienia misji, a mianowicie sprowadzenia dobra na senne miasteczko Venus Cove... tak często odwiedzane przez posłańców ciemności. Bethany jako najmłodsza z rodzeństwa widzi świat ludzi po raz pierwszy, jednak z niebywałą łatwością aklimatyzuje się z otoczeniem. Wraz z misją, otrzymują obowiązki i zasady co do których muszą się stosować jako anioły. Jedyną niebiańską pozostalością (prócz piękna ich ludzkich ciał oczywiście) są skrzydła, które skrupulatnie ukrywać muszą pod ubraniem. Nie spouchwalać się i nie nawiązywać bliższych relacji z ludźmi- jedyny zakaz obowiązujący anioły w trakcie misji. Trudne, szczególnie dla najmłodszej z rodzeństwa, jednocześnie posiadającej najwięcej z człowieka. Zwłaszcza, że napotyka przystojnego przewodniczącego samorządu - Xaviera. Tylko czy związek anielsko-ludzki ma rację bytu i czy przetrwa napotykane boskie przeszkody?

Książka od początku traktowana była przeze mnie jako przerywnik między nieco ambitniejszymi lekturami. Wstyd się przyznać, ale stwierdziłam tak po zerknięciu na okładkę. Tak, czegoś takiego było mi potrzeba. Niezobowiazująca, lekka,  łatwa - tak właśnie można opisać tę książkę. Przeczytałam ją już jakiś czas temu, a ze strachu przed błachymi błędami mogącymi wkraść się między zdania recenzji postanowiłam (bez nadmiaru entuzjazmu) wziąć się za nią ponownie.

Sposób w jaki książka została napisana doprowadza mnie do przedziwnego stanu. W pewnych fragmentach autorką zdaję się być nie do końca dojrzała nastolatka, a nie dorosła kobieta. Czasem mój (i tak nieogarnięty) umysł rozleniwiony mega długimi opisami nie nadążał za nagle rozkręcającą się akcją i wtedy potrzeba mi bylo chwili lub dwóch by "połączyć wątki". Tak, właśnie utwierdziliście się w przekonaniu o stanie tego czegoś pomiędzy moimi uszami xD Historia o niebywałym potencjale, gdyby tylko dopracować postacie i nieco skrócić opisy. Cóż mogę jeszcze powiedzieć? Może książka nie powala mnie na kolana, ale myślę, że zasługuje na szansę.

Pozdrawiam,   
Daria